18 października 2014 roku W dniu poświęcenie krzyża harcerskiego na mogile śp. hm. Kazimierza Gościmskiego.

- 18 października 2014 roku -

W dniu poświęcenie krzyża harcerskiego na mogile hm. Kazimierza Gościmskiego na cmentarzu komunalnym

w Koninie.

    Uroczystości odsłonięcia harcerskiego krzyża na cmentarzu komunalnym w Koninie na mogile śp. harcmistrza Kazimierz Gościmskiego poprzedziła Msza święta sprawowana w kościele św. Kolbego w Koninie w Jego intencji przez ks. prałata Wojciecha Kochańskiego i księdza Zbigniewa Barcza, proboszcza z parafii Racięcice.

 

   Na konińskim cmentarzu 80 seniorów instruktorów ZHP z Konina, Słupcy i Poznania wraz z komendantem hufca w Koninie hm. Michałem Kałużnym zastępczynią hm. Ewą Chojnowską, pocztem sztandarowym Hufca Konin, ks. Zbigniewem, żoną hm. Kazimierza phm. Wandą z synem i córką, wnukami - otoczyło mogiłę śp. Kazimierza.

   Przybył na uroczystości hm. Paweł Napieralskim Przewodniczącym Wielkopolskiej Rady Kręgów Starszyzny Harcerskiej i Seniorów.

   Prowadzący uroczystości na cmentarzu pwd. Jerzy Brzeziński, komendant HKS Warta z Konina poprosił ks. Zbigniewa o poświęcenie harcerskiego krzyża oraz poprosił phm. Wandę, żonę śp. Kazimierza i najbliższą rodzinę o odsłonięcie krzyża. Zapłonęły na pomniku znicze, delegacje złożyły kwiaty.

   Komendant Hufca hm. Michał Kałużny i phm. Antoni Podemski w krótkich słowach przypominali o członku HKS Konin, regionaliście, członku komisji historycznej Hufca Konin, instruktorze hufca Konin i Słupcy (HKS reprezentowali: hm. M. Boruszak, phm. W. Garsztka, pwd. H. Miętkiewicz, pwd. S. Miętkiewicz, pwd. T. Niemczewski, hm. W. Szymański, phm. M. Wolska, hm. A. Wolski, pwd. M. Woźniak).

   A tak mówił o hm. Kazimierzu Gościmskim hm. Władysław Szymański, komendant Kręgu Seniorów ZHP ze Słupcy.

   Śp. hm. Kazimierza Gościmskiego poznałem w roku 1960, kiedy jako młody nauczyciel rozpocząłem pracę w Ratyniu.

   W latach 1964-1966, gdy byłem Komendantem Hufca Związku Harcerstwa Polskiego na konferencjach kierowników szkół powiatu słupeckiego wsłuchiwałem się w głos Pana Kazimierza. O harcerstwie mówił bardzo często i zawsze z wielkim zaangażowaniem. Wspominał obozy harcerskie, las, trąbkę budzącą harcerzy i grającą sygnał ciszy nocnej, werbel, akcje letnie i codzienną pracę drużyny harcerskiej i gromady zuchowej. Tuż przed latami 60-tymi był komendantem Hufca ZHP w Słupcy. Tworzył harcerstwo po Zjeździe Łódzkim na terenie powiatu słupeckiego wraz z hm. Ryszardem Rąbczewskim, hm. Władysławem Górczyńkim, z pwd. Cecylją Tomkowiak z domu Szczecińską z phm. Stefanią Orchowską ze Strzałkowa, pwd. Wandą Dutkowiak ze Słupcy, pwd. Józefem Jasińskim z Zagórowa, z pwd. Józefem Drzewieckim z Cienina Kościelnego, pwd. Krzysztofem Wierzbickim ze Słupcy, pwd. Olgą Matuszak z Michalinowa Oleśnickiego. Potem przez długie lata swojej pracy działał także w harcerstwie jako drużynowy czy komendant szczepu w Cieninie Kościelnym. Jak mi często wspominał - Jego przygoda w harcerstwie zaczęła się w latach 1945 -1949 a trwała aż do śmierci do sierpnia 2013 roku. Po drodze współdziałał z komendantami Hufca Słupca phm. Janiną Kordylewską, z hm. Józefem Kwitowskim, z moją skromną osobą, z hm. Ryszardem Rąbczewskim, z hm. Olą Chwiłowicz, hm. Staszkiem Przydrygą. Potem na emeryturze w harcerstwie konińskim był współtwórcą razem z hm. Januszem Szymczakiem Harcerskiego Kręgu Seniorów Warta im. hm. Antoniego Studzińskiego, Wspólnoty Skulskiej ZHP. Był także Przewodniczącym Komisji Historycznej Chorągwi Konińskiej, ofiarnie i z wielkim zaangażowaniem działał w Komisji Historycznej Hufca ZHP Konin.

   Wspólnie z harcmistrzem Ryszardem Gorzkowskim i hm. Jadwigą Chalasz napisali książkę o harcerstwie konińskim, gdzie był autorem jednego z rozdziałów dotyczącego skautingu i powstającego harcerstwa na ziemi konińskiej i słupeckiej. Wydawał także książeczki o Kręgu Seniorów. Ukazywały się Jego liczne artykułu np. w Koninianie o harcerstwie – szczególnie biogramy instruktorów harcerskich.

   Dane mi było w dniu 7 sierpnia w kościele św. Kolbego w Koninie pożegnać od zuchów harcerzy, instruktorów starszyzny i seniorów ziemi Słupeckiej i Konińskiej hm. Kazimierza.

   Zwołał nas wtedy na ostatnią zbiórkę.

Dziękowałem Mu, za tę służbę, i za wielką życzliwość dla ludzi, i za to, że był przykładem, jak można kierować się w życiu, harcerskimi ideałami, bez patosu, na co dzień

   W 1985 roku a dokładnie 29 czerwca 1985 roku jako inspektor szkolny żegnałem Go gdy po 36 latach pracy w zawodzie nauczycielskim (w tym po 33 latach kierowania placówkami szklonymi) odchodził na emeryturę. Szkoły, którymi kierował były zawsze wizytówką ładu, porządku, bardzo dobrej organizacji. Jako nauczyciel charakteryzował się taktem pedagogicznym. Dane mu było wykształcić pokolenia, których przedstawiciele zajmowali wysokie miejsca w tamtej polskiej rzeczywistości. W szkodnictwie powiatu słupeckiego wpisał się złotymi literami.

   Pasją Jego była działalność w ruchu ludowym. Często przypominał ówczesnym, życiorysy i biogramy zasłużonych ludowców działających na terenie powiatu słupeckiego takich jak Irena Kosmowska, Czesław Maciejewski, Stefan Manuszak, Kazimierz Ruciński, Kazimierz Janicki i wielu innych. Żegnał swoich kolegów na wielu cmentarzach ziemi konińskiej i słupeckiej.

   Ja Go zapamiętałem jako bardzo życzliwego i uśmiechniętego człowieka, pełnego życia i bardzo otwartego. Gdy na emeryturze odwiedzałem Go w Koninie, gdzie mieszkał wraz z żoną phm. Wandą, wracaliśmy pamięcią do czasów Jego długoletniej pracy na stanowisku dyrektora szkoły w Cieninie Kościelnym a szczególnie do czasów naszych wspólnych działań w Związku Harcerstwa Polskiego.

   Kiedy pracował w Cieninie Kościelnym założył Izbę Pamięci. Niech mi wolno będzie powiedzieć o założycielu Izby Pamięci, że tak jak On pamiętał o wszystkich, którzy na to zasługują, tak my pamiętamy o Nim.

   Hm. Ryszard Gorzkowski w krótkim emocjonalnie przekazanym raporcie podziękował, że dane mu było współpracować w Komisji Historycznej Hufca Konin z Druhem Kazimierzem.

   Kasia Świtalska wnuczka śp. hm. Kazimierza podziękowała w imieniu rodziny za tak liczny udział seniorów ZHP u grobu dziadka, za uświetnienie najwyższym wyróżnieniem krzyżem harcerski mogiły, jednocześnie zaprosiła uczestników uroczystości na wspólny obiad do restauracji Żak w Morzysławiu. Poprzedziła podziękowanie pięknie odczytując wiersz dedykowany przez Druhnę Jadwigę Naskręcką członkinię HKS Konin śp. harcmistrzowi Kazimierzowi Gościmskiemu.

    

Opracował: komendant HKS ze Słupcy hm (-) Władysław Szymański

4 sierpnia 2013 roku na Wieczną Wartę odszedł

Kazimierz Gościmski

harcmistrz, dyrektor, nauczyciel, mój Przyjaciel.

Był przykładem, jak można kierować się w życiu ideałami harcerskimi.

Dodatkowe informacje