25-27 kwietnia 2014 Na I Harcerskim Rajdzie w Beskidzie Sądeckim

25-27 kwietnia 2014

Seniorzy Harcerscy na I Harcerskim Rajdzie Szlakami Jana Pawła II zorganizowanym w Beskidzie Sądeckim przez Hufiec ZHP Nowy Sącz.

       Szlak Papieski przypomina o miejscach, które przed laty przemierzał Karol Wojtyła - najpierw jako ksiądz, potem biskup, kardynał oraz papież.

 

      W I Harcerskim Rajdzie Szlakami Jana Pawła II w Beskidzie Sądeckim oddalonym od Słupcy o 500 km uczestniczyli członkowie patrolu Harcerskiego Kręgu Seniorów ze Słupcy pod komendą harcmistrza Wojciecha Boruszaka na Szlaku Papieskim w Beskidzie Sądeckim - Pasmo Radziejowej.

     Trasa, którą ks. Karol Wojtyła z przyjaciółmi przeszedł w sierpniu 1954 r., wiodła przez Gorce i Pieniny w Beskid Sądecki: z Krościenka przez Pasmo Radziejowej (Dzwonkówkę, Skałkę, Prehybę, Radziejową, Wielki Rogacz, Piwniczną) i Pasmo Jaworzyny (Łomnicę, Łabowską, Runek, Jaworzynę Krynicką do Krynicy) a w  marcu 1955 r. prowadziła przez Prehybę do Rytra.

hm. Władysław Szymański, komendant Kręgu HKS

Tak opisuje o udziale w rajdzie harcmistrzyni Maria Boruszak – członkini Harcerskiego Kręgu Seniorów w Słupcy

      Patrol nasz z Harcerskiego Kręgu Seniorów ZHP ze Słupcy na I Harcerski Rajd Szlakami Jana Pawła II wyruszył w sobotni poranek o godzinie 9:30. Słupca żegnała nas piękną słoneczną pogodą. Na miejsce zbiórki do Starego Sącza dotarliśmy o 18:00. Czy tak długą, bo 500 km drogę można pokonać aż w tyle godzin? Tak, bo w połowie drogi ulewne deszcze, dalej - rozliczne remonty, objazdy spowolniały nasz samochodowy dojazd i krzyżowały precyzyjnie opracowaną drogę.

        Na miejscu na wylewne powitania nie było czasu. Szkoda. Już o 18:00 wyruszyliśmy na 6-ścio odcinkowy bieg patrolowy, na którym sprawdzano naszą wiedzę o życiu Jana Pawła II. Nasz pięcioosobowy patrol wypadł doskonale. Zresztą inne patrole też błyszczały wiedzą o św. Janie Pawle II. Ukoronowaniem tego dnia była Msza Św. Celebrowana przez ks. Krzysztofa Czecha o 21:00 na Ołtarzu Papieskim na błoniach obok Starego Sącza. Piękny ołtarz w nienaruszonym stanie trwa w tym samym miejscu obok Starego Sącza do dziś - od wybudowania, kiedy to Jan Paweł II przybył na to miejsce 16 czerwca 1999 roku, by podczas Mszy św. kanonizować św. Kingę – patronkę Beskidu Sądeckiego, żonę Bolesława Wstydliwego. Na Mszy św. Spotkali się wszyscy uczestnicy rajdu – zuchy, harcerze, wędrownicy, instruktorzy, starszyzna i seniorzy ZHP. W dniu tym towarzyszyła nam dreszczowa pogoda. Nie przesadzała w realizowaniu zadań rajdu.

        W drugi dzień zwiedzaliśmy Stary Sącz. Miasto pełne zabytków, uroczych kamieniczek, kościołów z klasztorem Klarysek. Na frontonach pięknie odremontowanych starych kamieniczek zauważyliśmy tablice zasłużonych dla miasta, bądź urodzonych tu sławnych ludzi: ks. Józefa Tischnera, malarza Czesława Lenczowskiego,  sławną Adę Sari. Staraliśmy się o tym miasteczku dowiedzieć i zapamiętać jak najwięcej o jego historii, by  jak najlepiej wypaść podczas wieczornej gry terenowej. Wspólnie śpiewaliśmy przy akompaniamencie gitary i harmonijek ustnych.

     Tego wieczoru realizowaliśmy trzecie zadanie – transparent z datą kanonizacji i portretem Jana Pawła II. Nasze dzieło zabraliśmy do Piwnicznej, gdzie zeszły się wszystkie grupy rajdowe Tu uczestniczyliśmy w kościele obok rynku w Mszy św. A po przemarszu przez miasto komenda rajdu dokonała w parku oceny. Podsumowano i rozwiązano Rajd. Były miłe słowa, w tym pod naszym adresem, że z tak odległej krainy, z Wielkopolski a dokładnie ze Słupcy przybyli seniorzy na I Harcerski Rajd Szlakami Jana Pawła II. Byliśmy dumni, że uznano nasz patrol za najlepszy na rajdzie. Wymieniliśmy adresy i telefony i wyruszyliśmy w prywatną drogę by dotrzeć do schroniska harcerskiego ZHP na Gubałówce, odwiedzić Łysą Polanę i Morskie Oko, ośnieżony Kasprowy Wierch, przejść w deszczu po Krupówkach, dotrzeć pieszym szlakiem na Wiktorówkę do Matki Boskiej Królowej Tatr.

      Pełni wrażeń wyruszyliśmy do Łagiewnik, gdzie spotkaliśmy grupę pielgrzymkową ze Słupcy na czele z ks. Janem z parafii św. Wawrzyńca. Wróciliśmy szczęśliwie o 24:00 do Słupcy wstępując po drodze do Matki Bożej Częstochowskiej.

    Dziękujemy Hufcowi ZHP Nowy Sącz, że zaprosił nas na Rajd i tak szczerze, rodzinnie po harcersku się nami opiekował.

Dodatkowe informacje