7 sierpnia 2013 Harcerskie pożegnanie

7 sierpnia 2013

Harcerskie pożegnanie

Druhu Komendancie, Druhu Harcmistrzu, Kazimierzu, Kaziu.

Przyszliśmy, aby towarzyszyć Ci w ostatniej drodze, my seniorzy, starszyzna, instruktorzy, harcerze i zuchy. Przyszliśmy, by po raz ostatni przy Twojej trumnie zaciągnąć naszą instruktorską i harcerską wartę.

Śp. Druh harcmistrz  Kazimierz Gościmski urodził się w 1930 roku w Budzisławiu Kościelnym,  jako syn Franciszka i Felicji z Białeckich.

Nauczyciel, działacz społeczny, regionalista, publicysta, niekwestionowany autorytet harcerski.

W 1949 roku ukończył konińskie gimnazjum, a ponad 40 lat temu po Studium Nauczycielskim, poznański Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, gdzie otrzymał tytuł magistra geografii. Przez 36 lat pracował w zawodzie nauczycielskim: nauczyciel w Dobrosołowie; kierownik Szkoły Podstawowej w Sierniczu, długoletni z 28-letnim stażem dyrektor Szkoły Podstawowej w Cieninie Kościelnym.

Od 1949 aktywnie działał w Związku Nauczycielstwa Polskiego, działał w ruchu ludowym, jako członek władz powiatowych i wojewódzkich.

W Cieninie Kościelnym zorganizował pierwszą szkołę rolniczą w powiecie słupeckim, zainicjował budowę Wiejskiego Domu Higieny, potem  Ośrodka Zdrowia.

Przez 24 lata pełnił funkcje radnego: w gromadzkich, powiatowych i wojewódzkich radach narodowych.

Sympatyczny, zawsze uśmiechnięty, bardzo towarzyski Śp. Kazimierz, kochał środowisko wiejskie.

Na łamach miejscowej słupeckiej prasy przedstawił zarys historyczny  harcerstwa w powiecie słupeckim. Pełnił zaszczytną funkcję Przewodniczącego Komisji Historycznej Chorągwi Konińskiej. Brał czynny udział w pracach Komisji Historycznej Hufca ZHP Konin. Był członkiem Harcerskiego Kręgu Seniorów  Warta w Koninie i aktywnym członkiem Wspólnoty Skulskiej ZHP.

W prasie regionalnej opisywał osiągnięcia ludzi wsi,  zamieszczając je w centralnych dziennikach Stronnictwa Ludowego i czasopismach. Napisał sporo biogramów o działaczach ludowych.

Kazimierz Gościmski mąż Wandy z Liberkowskich, ojciec Urszuli i Janusza dziadek Kasi, Michała, Asi, Marcina i Aluni, pradziadek Nikolki i Oskarka uhonorowany został: srebrnym i złotym krzyżem ,,Za zasługi dla ZHP’’, Złotą Odznaką Związku Nauczycielstwa Polskiego, Srebrnym i Złotym Medalem ,,Za zasługi dla Ochotniczych Straży Pożarnych’’, Odznaką ,,Zasłużony dla Województwa Poznańskiego’’ i ,,Zasłużony dla Województwa Konińskiego’’, Medalem Witosa, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz wyróżnieniami Ministra Oświaty, Kuratora i Inspektora Szkolnego.

Bardzo trudno jest żegnać się ze wspaniałym instruktorem harcerskim, który posiadał wielki autorytet w Związku Harcerstwa Polskiego a jednocześnie był pełen życzliwości i do końca swych dni zaangażowania w życie codzienne organizacji.

Jeszcze tak niedawno, w czasie moich ostatnich odwiedzin opowiadałeś mi Kazimierzu o swoich harcerskich przyjaciołach, wspominałeś lata, gdy jako Komendant Hufca ZHP w Słupcy organizowałeś życie słupeckiej harcerskiej organizacji. Wspominałeś o naszych wspólnych działaniach na rzecz Harcerskich Akcji Letnich, Nieobozowego Lata, o pierwszych powojennych obozach harcerski i tych organizowanych przez Ciebie dla harcerzy z Ziemi Słupeckiej.

Chwile te dla mnie pozostaną niezapomniane  i trwać będą w mojej  pamięci.

Poznałem Cię jako kierownika Szkoły Podstawowej w Cieninie Kościelnym, jako wspaniałego instruktora harcerskiego, jako człowieka obdarzonego wielkim autorytetem – wodza, mistrza i nauczyciela. Ludzie, z którymi utrzymywałeś kontakty, będąc już sami mistrzami, mówili, że są Twoimi wychowankami.

I to największa ocena jaką może uzyskać nauczyciel.

Wysoko sobie cenię Twą przyjaźń.

Wspominałeś mi o swoim wojennym dzieciństwie. O tych latach wygnania do Generalnej Guberni, gdzie na tajnych kompletach w okolicach Lublina skończyłeś szkołę powszechną, by potem po straszliwej nocy okupacji hitlerowskiej powrócić w rodzinne strony i kontynuować naukę w gimnazjum w Koninie, a po przedwczesnej śmierć Twojej matki pomagać ojcu.

Zwołałeś nas dzisiaj tutaj na ostatnią zbiórkę.

Dziękujemy Ci, Druhu Kazimierzu za tę służbę, i za wielką życzliwość dla ludzi, i za to, że byłeś przykładem, iż można kierować się w życiu, harcerskimi ideałami, bez patosu, na co dzień ...

Chociaż dzisiaj smutek ściska gardło, zachowamy Cię we wdzięcznej i radosnej pamięci na zawsze. A jak nas zabraknie to pamięć o Tobie zapewnią Twoje własne liczne pisemne ślady.

Niech ta konińska, wielkopolska ziemia, w której spoczniesz, a którą uczyłeś kochać, pracować dla niej, i o niej pamiętać, lekką Ci będzie !

      Niech Najwyższy Hufcowy przyjmie Cię Kazimierzu na Wieczną Wartę w swym Niebieskim Hufcu i nagrodzi Cię za Twoją pełną poświęcenia i trudu pracę w służbie Bogu, Ojczyźnie i Bliźnim i za wierność ideałom harcerskim do ostatnich dni życia.

Jesteśmy pełni wiary, że Dobry Bóg otoczy Cię  szczególną opieką za pozostawiony piękny wizerunek:  

człowieka, instruktora harcerskiego, naszego przyjaciela.

Druhu Kazimierzu, Druhu Harcmistrzu, Druhu Komendancie Przyrzeczeniem Harcerskim, rozpocząłeś służbę Bogu, Polsce, i ludziom. Pełniłeś ją, zgodnie z rotą Przyrzeczenia, całym życiem! 

+++

- Cześć Twojej Pamięci -

 

Śp. harcmistrza Kazimierza Gościmskiego pożegnał w dniu 7 sierpnia 2013 roku podczas Mszy Świętej pogrzebowej, która odbyła się w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Koninie harcmistrz Władysław Szymański, komendant Harcerskiego Kręgu Seniorów ZHP ze Słupcy.

Dodatkowe informacje