12 czerwca 2013 Pięć lat temu odprowadzały Śp. harcmistrza Ryszarda na Jego parafiny cmentarz w Słupcy kolejne harcerskie pokolenia

12 czerwca 2013

Pięć lat temu odprowadzały Śp. harcmistrza Ryszarda na Jego parafiny cmentarz  w Słupcy kolejne harcerskie pokolenia

     O godzinie 17:00 przy grobie Śp. harcmistrza Ryszarda Rąbczewskiego przy Jego mogile na słupeckim cmentarzu parafialnym zebrali się członkowie Harcerskiego Kręgu Seniorów ZHP ze Słupcy, by wraz z rodzinom i żoną Śp. Ryszarda  Panią  Elżbietą zapalić znicze na mogile komendanta, by chwilą ciszy uczcić Jego pamięć.

     W krótkim wystąpieniu tak mówił komendant Kręgu hm. Władysław Szymański.

      Pięć lat temu w 2008 roku w czerwcu na Jego parafialny cmentarz odprowadzały Śp. harcmistrza Ryszarda kolejne harcerskie pokolenia, dla których był  drogowskazem w poszukiwaniach wspaniałych kart z dziejów  harcerstwa.

     To w tym hufcu w drużynie harcerzy prowadzonej przez phm. Jana Kujawę, po złożeniu w latach1945 roku Przyrzeczenia Harcerskiego, rozpoczął służbę Bogu, Polsce, i ludziom. I pełnił ją, zgodnie z rotą Przyrzeczenia, całym życiem, jako wielki patriota i działacz społeczny.

     Po roku 1945 aktywnie włączył się w rodzinnej Słupcy w działalność ZHP.

Harcerz, zastępowy, drużynowy w latach 1946-1949.

     W latach 60-tych ubiegłego stulecia długoletni komendant hufca ZHP Słupca. Organizator i Komendant na bardzo wielu obozach hufca Słupca.

      W 1950 roku aresztowany (jako „buntownik, wróg ludu") wraz z innymi licealistami ze Słupcy i skazany na pięć lat ciężkiego więzienia. A w roku 1956 po powstaniu powiatu słupeckiego razem z innymi instruktorami harcerskimi organizuje harcerski hufiec, którego zostaje długoletnim komendantem.

Wspaniały instruktor o wyjątkowym zmyśle organizacyjnym, cechach przywódczych, organizator gromad i drużyn harcerskich specjalnościowych - żeglarskich, twórca klubów krótkofalarskich, kręgów instruktorskich, wielu akcji programowych, szkoleniowych i bardzo wielu obozów i zimowisk harcerskich.

     Wielokrotnie wyróżniany przez Komendantów Chorągwi Wielkopolskiej i Konińskiej. Pasjonat harcerskiego wychowania, harcerskiej drogi dla siebie i innych. Do końca życia utrzymujący kontakty z instruktorami harcerskimi i środowiskami drużyn zuchowych i harcerskich.

      Odmówiliśmy krótką modlitwę w intencji Komendanta. Zapaliliśmy znicze. Zaśpiewaliśmy Modlitwę harcerską. Na zakończenie   w kręgu wokół grobu komendanta odśpiewaliśmy  tradycyjną pieśń  Już do odwrotu głos trąbki wzywa…  Potem indywidualne udaliśmy się  na groby naszych instruktorów i rodziny.

      O godzinie 18:00 członkowie Kręgu uczestniczyli w Mszy Świętej sprawowanej w kościele św. Leonarda w intencji  Śp. Ryszarda.

       Po Mszy Świętej, na zaproszenie rodziny i dzięki uprzejmości proboszcza ks. Jacka Dziela spotkaliśmy się na kawie, herbacie i cieście na plebanii. Gospodarzem był w imieniu proboszcza ks. Jerzy Cytryński - rezydent.

Od lewej: pwd. M. Woźniak, phm. W. Garsztka, hm. E. Krajewski, Maria Piasecka -

siostra śp. Ryszarda, hm. K. Górczyńska, hm. Maria i hm. Wojciech Boruszakowie,

Tadeusz Niemczewski.

Foto hm. A. Wolski

Od lewej: Elżbieta Rąbczewska - żona śp. Ryszarda, wnuczki Komendanta,

hm. W. Szymański.

Folto hm. A. Wolski

Rodzina i członkowie HKS ze Słupcy przy mogile Komendanta.

Foto hm. A. Wolski

Dodatkowe informacje