24-27 wrzesień 2015 Komendant w Stambule

Byzantion, Nowy Rzym, Bizancjum, Konstantynopol, Stambuł (Istambuł)
24-27 wrzesień 2015 roku.

1.DZIEŃ.
24 wrzesień 2015
   Na lotnisko Okęcie z Żegańskiej przewiózł mnie mój wnuk Mikołaj. Mimo, że zna nieźle Warszawę włączył program w komórce, dzięki któremu omijaliśmy warszawskie korki.
Naszym pilotem i przewodnikiem do Istambułu była Pani Małgorzata Klaudia Butkowska. Wylecieliśmy o 12:55, by po 2 godzinach dotrzeć na lotnisko Stambuł-Atatürk. W samolocie ciepło, jakby klimatyzacja nie działała. Szczęśliwie lądujemy, jesteśmy w inne strefie czasowej. Przesuwamy zegarki o godzinę do przodu względem czasu polskiego.
Sprawnie wygodnym samochodem docieramy do hotelu Akgun Otel na narożniku ul. Haznedar Sokak i Aga Cesmensi Sokak. Hotel, miejsce naszego kilkudniowego pobytu, usytuowany jest zaledwie 2 km od Błękitnego Meczetu i pałacu Topkapi w Stambule i o 10 km od lotniska.


   Stambuł jest jedną z dwóch (obok rosyjskiego miasta Magnitogorsk) metropolii świata znajdujących się na dwóch kontynentach.
Jedno z największych miast świata, najludniejsze miasto Europy 17 milionów ludności), stolica prowincji İstanbul. Rozwinięty ośrodek przemysłowy, wytwarzający około ¼ produkcji kraju. Główne centrum finansowe Turcji, siedziba banków i giełdy papierów wartościowych. Siedziba pięciu uniwersytetów, z których najstarszy – Uniwersytet Stambulski – został założony w 1453 roku.
   Zaczyna się Kurban Bajram (Święto Ofiarowania – jedno z dwóch najważniejszych w roku muzułmańskich uroczystości religijnych, trwa cztery dni – symbolem Kurban Bajram jest składanie ofiary ze zwierząt. Rytuał odbywał się na pamiątkę ofiary Ibrachima (Abrachama), który chciał poświęcić Bogu swego syna Ismaila (Izmaela).
   Zwierzę ofiarne najczęściej - byk, baran, fundują muzułmanie - których stać, dzielą się z innymi. Nasza przewodniczka Pani Gosia informuje nas, że krowa na ofiarę kosztuje około 20 tyś. zł. i dodaje, że bardzo często rytualnie ofiarowane są też kozy.
   Wieczorem uczestniczymy w wycieczce Istambuł nocą, tzw. poznawanie miasta nocą. Docieramy do Akweduktu Walensa, dostarczał wodę do miasta. Zbudowano go w 375 roku na rozkaz cesarza rzymskiego Walensa. Woda była sprowadzana z Lasów Belgradzkich do fontanny na Placu Beyazit. Stamtąd woda była rozprowadzana po całym mieście (sieć akweduktu miała wówczas 160 km). Akwedukt ma wysokość 20 m., został odrestaurowany w XVII wieku. Zachowały się dwa fragmenty: 200 m odcinek w Beyazit oraz 600 m przy Unkapanı. Wykonuję niezbyt udane zdjęcia.
   Jedziemy na plac Taksim Square (Meydanı) – plac w europejskiej części Stambułu, stanowiący atrakcję turystyczną ze względu na znajdujące się tam restauracje, sklepy i hotele. Jest uważany za serce nowoczesnego Stambułu; mieści się tu stacja Taksim linii M2 metra, a także Pomnik Republiki (Cumhuriyet Anıtı) autorstwa Pietro Canoniki odsłonięty w 1928. Pomnik upamiętnia 5. rocznicę ustanowienia Republiki Turcji. Plac i sąsiadujące uliczki zatłoczone. Wydaje mi się, że dopiero teraz ludzie młodzi, dzieci - przybyli tu, by spędzać czas w gronach przyjaciół. Dużo tu bardzo dzieci sprzedających wodę i wyciągających rękę z prośbą o drobny grosz od przechodzących, szczególnie od turystów.
   W drodze powrotnej przejeżdżamy niedaleko muzeum Mickiewicza. Pani Gosia sugeruje nam, że jest to niebezpieczna dzielnica w dzień a szczególnie w nocy. Policja w nocy się tu „nie pokazuje”.
   Muzeum mieści się w domu (Serdar Ömer Caddesi, Tatlı Badem Sokak nr 23, Beyoğlu), w którym mieszkał i zmarł 26 listopada 1855r. Adam Mickiewicz. W 1870 roku na jego fasadzie umieszczono tablicę upamiętniającą wieszcza. W 1955 roku, w stulecie śmierci Adama Mickiewicza, w budynku otwarto ekspozycję poświęconą poecie. W podziemiach urządzono symboliczną kryptę, w którą wmurowano krzyż i płytę z napisem „Miejsce czasowego spoczynku Adama Mickiewicza, 26 listopada - 30 grudnia 1855 roku.” Z okazji 150 rocznicy śmierci poety w 2005 roku ulicy nieopodal muzeum, władze miejskie nadały imię wieszcza.
   Samochód podwozi nas na most Galata, z którego rozciąga się nocny widok na Cieśninę Bosfor. Tu kilkudziesięciu wędkarzy zapuszcza w ciemności swoje „wędki”, w wody otaczające Złoty Róg.
   Wyruszamy by obejrzeć ostatni dworzec pociągu Orient Express Paryż - Konstantynopol. Fajny dworzec, ale pusty.
   Luksusowy pociąg pasażerski kursował na trasie o długości 2880 km - wiodła z Paryża z dworca wschodniego do Konstantynopola (dworzec Marmary Sirkeci Istasyonu). Pierwszy skład wyruszył w 1883r. Jedyny wówczas środek transportu łączący dwa krańce Europy – wschód i zachód, symbol komfortu i bogactwa. Luksusowe wagony sypialne i wagony restauracyjne słynące ze swej kuchni sprawiły, że pociągiem podróżowały osoby szlacheckiego pochodzenia, dyplomaci i ludzie biznesu.
   Na trasie z Paryża do Stambułu przez Strasburg, Monachium, Wiedeń, Budapeszt, Bukareszt i Warnę pociąg kursował w latach 1883-1914, 1919-1939 oraz 1945-1977, do Aten – 1962.
   Zauważam, że wielki Stambuł nocą mocno tętni i pulsuje życiem. Powrót do hotelu, nocleg.

2. DZIEŃ.
25 wrzesień 2015
   Po śniadaniu spacerkiem 2 km podążamy na Hipodrom. Budowę Hipodromu zlecił cesarz rzymski Septymiusz Sewer w 203 r. n.e., a rozbudował go znacznie Konstantyn Wielki. W obrębie Hipodromu toczyło się ówczesne życie obywatelskie stolicy. Odbywały się tu tak popularne w owych czasach wyścigi rydwanów. Przez stulecia Hipodrom pozostał niezmieniony; był bardzo reprezentacyjny, ozdobiony pomnikami. Czasy jego świetności skończyły się jednak wraz z najazdem krzyżowców w 1204 r., kiedy to został obrabowany z cennych elementów i zniszczony. Jedna z rzeźb pochodzących z Hipodromu, przedstawiająca cztery konie, znajduje się obecnie w Bazylice św. Marka w Wenecji. Byłem, widziałem.
   Zaledwie fragmenty oryginalnego Hipodromu przetrwały. Dziś miejsce to znane jest jako Sultanahmet Meydanı lub At Meydanı (dosł. „Koński Plac”). Znajduje się niedaleko Błękitnego Meczetu. Egipski obelisk. Jest to najstarszy pomnik w Stambule. Znany jest również jako Obelisk Teodozjusza, od imienia cesarza Teodozjusza Wielkiego, który nakazał przywieźć go z Egiptu. Obelisk jest dużo starszy niż Cesarstwo Rzymskie. Został wzniesiony w świątyni w Karnaku ok. 1490 r. p.n.e. dla upamiętnienia zwycięstw faraona Totmesa III w Mezopotamii. Obelisk jest wykonany z różowego granitu i pokryty hieroglifami.
   Niedaleko Kolumna Wężowa. Ta wykonana z brązu kolumna została ufundowana w V w. p.n.e. przez 31 miast greckich po zwycięskich bitwach z Persami. Oryginalnie znajdowała się w Świątyni Apollina w Delfach. Została przetransportowana do Konstantynopola na rozkaz cesarza Konstantyna Wielkiego w 324 r. n.e. Kolumna zwieńczona była głowami trzech węży, które zostały oderwane pod koniec XVII lub na początku XVIII w. Jedną z nich odnaleziono i dziś znajduje się w stambulskim Muzeum Archeologicznym.
Obok - Obelisk Konstantyna. To trzeci i ostatni pomnik z czasów bizantyjskich zachowany na Hipodromie. Nie wiadomo kiedy i na czyje polecenie został wzniesiony. Datuje się go na IV/V w. n.e. W X w. został odnowiony na polecenie cesarza Konstantyna VII Porfirogenety, od którego wziął swe imię. Oryginalnie ten kamienny obelisk był pokryty płytkami z brązu, które zostały zrabowane przez krzyżowców.
   Od strony północnej z wejścia z ulicy Diwan Yolu C (tą ulicą zdążaliśmy od naszego hotelu) znajduje się Fontanna Niemiecka. Ozdobna fontanna po północnej stronie Hipodromu to znacznie bliższy naszym czasom obiekt. Została podarowana sułtanowi pod koniec XIX w. przez cesarza niemieckiego Wilhelma II. Kopuła fontanny została wykonana w stylu neobizantyjskim i ozdobiona mozaikami.
   Zwiedzamy pałac Topkapi, imponująca rezydencja osmańskich sułtanów i centrum administracyjne. Był siedzibą od zdobycia Konstantynopola przez prawie 400 lat, zbudowany na miejscu bizantyjskiego akropolis. Jedna z największych atrakcji turystycznych Stambułu i bardzo ważne miejsce dla całego świata islamskiego – ze względu na przechowywane tu relikwie Mahometa. Po zdobyciu Konstantynopola w 1453 r., sułtan osmański Mehmed II przeniósł tu stolicę swojego państwa z Adrianopola (dzisiejsze Edirne) i poszukiwał miejsca na pałac dla siebie. Nie znalazł, więc w miejscu bizantyjskiego akropolis nakazał sześć lat później pałacu, godnego swojego majestatu. Budowa pierwszej wersji trwała co 7 lat, ale każdy kolejny sułtan dobudowywał w pałacu coś „od siebie”, przez co Topkapi zmieniał się przez wieki, dochodząc w końcu do dzisiejszych rozmiarów, z czterema dziedzińcami i wieloma budynkami, pochodzącymi z różnych okresów. W szczycie swojej „kariery”, pałac zajmował 600 tys. m2, a zamieszkiwało go 4000 osób.
   Wchodzimy Bramą Imperialną (wybudowana w 1478), mijamy bizantyjski kościół Hagia Irene - pierwszy chrześcijański kościół w Konstantynopolu wybudowany przez cesarza Konstantyna w IV w. Jesteśmy na pierwszym z czterech – dziedziniec (tu znajduje się, stoi okazała fontanna, zbudowana za czasów sułtana Ahmeda III, w 1728 r.), obok pałacowych kuchni (zatrudnionych tu było do 1000 osób, przygotowujących do 6000 posiłków dziennie). Idziemy do Wieża Sprawiedliwości przez Bramę Pozdrowień (środkową); wybudowana została w 1542 r. – wchodzimy na dziedziniec drugi, przechodzimy obok miejsca, gdzie zatykano sztandar Mahometa, symbolizujący wojnę.
   Na trzecim dziedzińcu wchodzimy do sali audiencji zwiedzamy jeszcze wnętrza biblioteki sułtana Ahmeda III. Nie zwiedzamy tu świętych relikwii Islamu, w dużej części związanych z prorokiem Mahometem. Znajdują się tu: płaszcz, miecze, łuk, fragmenty zęba, odcisk stopy oraz włosy z brody Mahometa. Jest tu także podpisany przez Mahometa list, znaleziony w Egipcie. Znajdują się tu także inne relikwie: miecze pierwszych kalifów, turban Józefa czy dywan córki Mahometa. Do pomieszczeń tych wstęp miał wyłącznie sułtan i jego rodzina – i to tylko raz w roku – 15-tego dnia Ramadanu.
   Po odczekaniu w kolejce zwiedzamy dawne pomieszczenia skarbca.
   Z czwartego dziedzińca roztacza się widok na Bosfor i Morze Marmara wykonujemy fotki. Odwiedzamy kioski, altany, pawilony – wszędzie króluje piękna mozaika ścienna, przebogate we wzory dywany i wygodne, szerokie tapczany.
   Ja z Paniami Aniami wybieram się by zwiedzić na deser harem - zajmujący ponad 400 pokoi, stanowiący całkowicie prywatną część rezydencji sułtanów i miejscem zamieszkania matki sułtana (tzw. Valide Sultan). Mieszkały tu także żony oraz konkubiny sułtana (zgodnie z religią, mężczyzna mógł mieć cztery żony oraz tyle konkubin, ile zdołał utrzymać), wszystkie jego dzieci oraz ich niewolnicy. Harem został dobudowany do pałacu Topkapi w końcówce XVI w., a większość pomieszczeń zaprojektował sam Mimar Sinan. Dziedziniec konkubin, dziedziniec faworyt, dziedziniec eunuchów oraz prywatne apartamenty poszczególnych sułtanów, apartamenty matki sułtana. Oznaczona jest także „złota droga”, pomalowana na… biało - trasa, którą przez harem przemierzał sułtan. Nazwa „złota” pochodzi od rozrzucanych przez przechodzącego sułtana złotych monet.
   Wchodzimy do cysterny, wybudowana w VI wieku n.e. na rozkaz cesarza Justyniana. Jej głównym zadaniem było zaopatrywanie w wodę pałacu cesarskiego w wypadku wojny. Unikatowy zabytek. Pełniła też funkcje rezerwuaru wodnego dla całego miasta, ogrom kamiennych czterystu kolumn zanurzonych w krystalicznie czystej wodzie, wokół których pływają ryby, chłodno i wilgotno, cisza tu panująca daje ukojenie od nadmiaru emocji, wydaje się, że trwa tu jakiś „duch czasu”. Miejsce nieco tajemnicze i magiczne, niesamowite.
   Wchodzimy do Hagi Sofii, kościoła Mądrości Bożej wybudowanego w 532r. na zlecenie wschodniorzymskiego cesarz Justynian I przez Anthemios z Tralles oraz Izydora z Miletu. Kościół ujmuje przede wszystkim swym wysokim rozległym wnętrzem i światłocieniami. Wydaje mi się, że kopuła (o średnicy 31m) zawieszona jest w powietrzu. Zauważam, że postacie na mozaikach są umieszczane na jednolitym złotym tle. W 1453r. Konstantynopol zdobyli Turcy i przekształcili Hagię Sophię w meczet Ayasofya. Dobudowano wtedy w narożach 4 minarety. Jest tu grób Enrico Dandolo, doży Wenecji, który uczestniczył w IV wyprawie krzyżowej. Był posłem w Konstantynopolu, gdzie doznał uszkodzenia wzroku. Za to kalectwo obwiniał Konstantynopol. W 1193 roku został dożą Wenecji. To on stał za organizacją IV krucjaty, której główne uderzenie zostało skierowane na Konstantynopol. Osobiście wydawał rozkazy podczas ataku na miasto. Zmarł w znienawidzonym w Konstantynopolu i został pochowany na terenie Hagia Sophia. Można tu oglądać jego grób.
   W godzinach południowych funduję sobie turecki doner kebab, świetną jabłkową sziszę i kawę po turecku.
   Wchodzimy do Błękitnego Meczetu. Wymagane zasłonięcie ramion kolan oraz zdjęcie obuwia. Budowla powstała 400 lat temu, by przyćmić urok pobliskiej Hagi Sophia i udowodnić wyższość islamu. Sułtan Achmed nakazał wybudować 6 minaretów. Cudo sztuki budowlanej, zwala z nóg ogromem i ornamentami. Prawdziwa perełka architektoniczna. Nurtuje mnie pytanie czy to możliwe, aby to było dzieło człowieka... Nasze współtowarzyski prezentują w swych tymczasowych okryciach się bardzo, bardzo kolorowo …
Wracamy do hotelu na nocleg.
   Ja jeszcze raz późnym wieczorem odbywam spacer na Hipodrom.

3. DZIEŃ.
26 wrzesień 2015
   Po śniadaniu wędrujemy na wizytę do Meczetu Sulejmana Wspaniałego. Usytuowany na wzgórzu, gigantyczny kompleks z pięknym widokiem na Złoty Róg i Bosfor. Panuje tu niezwykła atmosferę. W środku dywany. Chodzimy bez butów. Mieści ok. 8000 ludzi. Meczet piękny zarówno w środku jak i na zewnątrz. Na cmentarzu na tyłach meczetu znajdują się grobowce sułtana Sulejmana Wspaniałego i jego żony Roksolany. Grób Roksalony oglądam przez okno – miejsce pochówku zamknięte. W 1534 r., Sulejman poślubił Roksalonę - Hürrem, ta od lat mieszkała w Wielkim Haremie. Jej ojcem był pop mieszkający w miasteczku Rohatyn. Jej potomkowie należeli do elity imperium osmańskiego.
Z krymskiej Kaffy trafiła na targ niewolników w Konstantynopolu. Roksolanę ofiarował Sulejmanowi I jego przyjaciel Ibrahim Pasza.
   Zachowały się dwa listy Roksolany do Zygmunta Augusta. W 1549 r., wraz z listem przesłała Zygmuntowi Augustowi własnoręcznie haftowane kalesony - czy przez taki podarek chciała wyrazić uczucia wiążące ją z dawną ojczyzną?
   Opowieści o zabytkach i losach Roksalony (obecnie w TV w Polsce emitowany jest wieloodcinkowy film o losach pięknej niewolnicy – sułtanki) opowiada nam nasza przewodniczka Pani Gosia.
   Zwiedzamy meczet Kariye – dawny kościół Zbawiciela za Murami, słynący z niezwykłych bizantyjskich mozaik, obecnie przekształcony w Muzeum Chora. W drodze do Chory podziwiamy piękne wyroby z fajansów, niektórzy z nas kupują oryginalne naczynia i kafelki.
   Dojeżdżamy do pałacu Dolmabahce. W słuchawkach brzmi wyraźnie opowieści Pani przewodniczki Gosi o bogato dekorowanym z imponującymi wnętrzami, pałacu.
Dalmabahçe Sarayi, piękny pałac sułtański wzniesiony nad Bosforem przez architekta Baliana, z fundacji sułtana Abdülmedżida. Pałac był oficjalną rezydencją władców osmańskich do 1876 r., w latach Republiki – stambulską rezydencją prezydenta. Tutaj 10 listopada 1938r. w jednej z 300 komnat mieszkał i zmarł „ojciec Turków ” – I prezydent Turcji – Mustafa Kemal Atatürk. Pałac zbudowany jest z białego marmuru w stylu nawiązującym do renesansu i baroku. Wewnątrz m.in. sala tronowa z freskami wykonanymi przez mistrzów włoskich, kilka przepięknych dywanów i liczne dzieła sztuki. Bogate i ciężkie żyrandole.
   Dolmabahçe został zbudowany w latach 1843-1856 przez sułtana Abdülmecida, który wraz z rodziną mieszkał tu aż do 1922 roku, a następnie, po wprowadzeniu kalifatu, był domem dla ostatniego kalifa Abdülmecida Efendi do 1924 roku, gdy zniesiono kalifat. Po ogłoszeniu Republiki, budynku używał Mustafa Kemal Atatürk, jako pałacu prezydenckiego. W 1980 roku Dolmabahçe zamieniono na muzeum.
   Pałac jest zbudowany w stylu łączącym wpływy wschodu i zachodu. W odróżnieniu od pałacu Topkapı, który stanowi grupę różnych, uzupełniających się nawzajem budynków, Dolmabahçe zbudowano tak, aby część reprezentacyjna, mieszkalna i administracyjna skupione były pod jednym dachem.
Budynek składa się z części oficjalnej (Selamlık), Haremu oraz Muayede (Sali Ceremonii łączącej część oficjalną z częścią prywatną pałacu). Wszystkie one, znajdują się w jednym budynku umieszczonym równolegle do Bosforu. Pałacowi towarzyszą budynki i ogrody.
   Do Grand Bazar nie docieramy, ze względu na święto (Kurban Bajram - Święto Ofiarowania), zamknięty. Trzeba pewnie by jeszcze raz w przyszłości przejechać i zaznać atmosfery bazaru. Niegdyś handlowano tu jedynie przyprawami, dziś można znaleźć niemal wszystko, mówi nasz przewodniczka.
Odbywamy Rejs statkiem po Bosforze. Ogromny Istambuł, największe miasto w Turcji, najlepiej widać od strony cieśniny Bosfor. Rejs zaczyna się w Złotym Rogu, zatoce Bosforu, w europejskiej część lądu. Zaraz po wypłynięciu z portu, po prawej stronie ma się doskonałą panoramę na meczety starego Istambułu - Fatih, Suleymaniye, a następnie Meczet Błękitny oraz na bazylikę Agia Sofia i pałac Sułtańskie Top Kapi.
   Po lewej stronie znajduje się dzielnica Galata - góruje nad nią charakterystyczna cylindryczna wieża Galata Kulesi, z której wzbił się w powietrze pierwszy człowiek na świecie. Dalej statek po drodze mija dzielnicę Karaköy, gdzie cumują potężne wycieczkowe statki. Podziwiamy zabytkowe budynki Wyższej Szkoły Morskiej i pobliski Pałac Dolmabahçe, pałace Yildiz Çiragan.
   Zaraz za nimi zaczyna się dzielnica Ortaköy z malutkim, przepiękny meczecie, o takiej samej nazwie przy wjeździe na Most Bosforski. Po minięciu mostu znajduje się pałac Beylerbeyi i wzgórze Çamlica, najwyższy punkt Istambułu. Tuż przed drugim mostem znajdują się twierdze Rumeli Kavagi i Anadolu Kavagi. Tu statek kieruje się w drogę powrotną wzdłuż azjatyckiej części cieśniny, obok starej dzielnicy Arnavutköy i nowoczesnej - Bebek. Jeszcze latarnia morska Leandra na niewielkiej wysepce w cieśninie Bosfor. Rozgrywał się tu jeden z odcinków przygód James Bonda.
   Nasz statek wycieczkowy dopływa w okolice przystani Eminönü, tuż przy moście Galata.
   Bosfor (ok. 30 kilometrów długości, szerokość waha się od 700 metrów do przeszło 3,5 kilometra, a jego głębokość jest w przedziale 30-120 metrów) jest cieśniną oddzielająca Europę od Azji, która łączy Morze Czarne z Morzem Marmara. Wraz z cieśniną Daradnele, położoną na zachodzie Morza Marmara, tworzy ona przesmyk do Morza Egejskiego, znajdującego się w basenie Morza Śródziemnego.
   W Istambule znajdują się dwa mosty łączące brzegi cieśniny. Pierwszy z nich (patrząc od Złotego Rogu) o długości 1074 metrów, który nazywany jest Mostem Bosforskim, oddano do użytku w 1973 roku. Drugi most, znajdujący się kilka kilometrów na wschód - Most Mehmeda Zdobywcy - jest bliźniaczo podobny do pierwszego, jest od swego pierwowzoru nieco dłuższy. Oddana w 1988 roku budowla ma bowiem 1090 metrów).

4. DZIEŃ.
27 wrzesień 2015
   Po śniadaniu wędruję jeszcze na Hipodrom a potem w jednym z ogródków restauracyjnych (na ulicy Diwan Yolu) przy tureckiej kawie i pysznym cieście obserwuję przechodniów.
Wykwaterowanie. Transfer na lotnisko, przelot do Polski. Szczęśliwie w godzinach wieczornych lądujemy na Okęciu Późnym wieczorem docieram do Międzylesia.

Władysław Szymański
Słupca 28 wrzesień 2015r.

Dodatkowe informacje