10 czerwca 2015 Zbiórka HKS Słupca w Gaju

Oni zagospodarowali kiedyś to urocze miejsce na potrzeby harcerstwa.

Po latach w Gaju.

   Kolejna czerwcowa zbiórka Harcerskiego Kręgu Seniorów w Słupcy odbyła się w Gaju. Spotkaliśmy się na Stanicy prowadzonej obecnie przez Stowarzyszenie Centrum Edukacyjno – Wypoczynkowe „Gajówka”.
   W latach 80 XX stulecia była to baza harcerska Hufca ZHP Słupca.

  W zbiórce uczestniczyli „Ojcowie” tej harcerskiej bazy – hm. Stanisław Przydryga – w tamtych czasach Komendant Hufca Słupca i hm. Zdzisław Woźniak - ofiarnie, systematycznie z wielkim zaangażowaniem pomagający w tworzeniu i rozbudowywaniu obiektów. Oni zagospodarowali kiedyś to urocze miejsce na potrzeby harcerstwa. Dzięki Nim i wielu innym – i tej szczególnej społecznej ofiarności, zaangażowania, harcerze słupeccy w tamtych czasach, byli tu częstymi gośćmi. Niedaleko jezioro, obok las. Obecnie wyrósł i ten, który kiedyś na pustych polach sadziliśmy i okolił od południowego-wschodu miejsce naszej zbiórki.
  Punktualnie o godzinie 16:00 siedliśmy wokół ogniska. Komendant HKS Słupca wyznaczył opiekunów ognia i poprosił hm. Stanisława i hm. Zdzisława o zapalenie ogniska. Zaiskrzyło się ognisko, strzelił w niebo ogień. Pwd. Stefan Miętkiewicz zaintonował piosenkę – „Płonie ognisko w lesie”. Wszyscy podchwyciliśmy i śpiewaliśmy przy wtórze akordeonu, na którym melodie grał Stefan. Śpiew odbijał się od ściany lasu sadzonego kiedyś, naszymi rękami i jakby wzmocniony wracał. Komendant złożył od członków Kręgu najserdeczniejsze życzenia dzisiejszej solenizantce phm. Małgosi, wręczył różyczkę wraz ze słodyczami.
   Zaprosił do gawędy budowniczych harcerskiej bazy w Gaju. Ciekawą gawędę ofiarował nam hm. Staszek, który tak rozpoczął „– jestem bardzo wzruszony, że po latach przybyłem na miejsce, gdzie zostawiłem wraz z innymi instruktorami dobrą dla harcerzy robotę.”
   Hm. Krysia – żona byłego Komendanta Hufca Słupca, z domowego archiwum z Zagórowa przywiozła zapiski o pierwszych dniach remontu i budowy bazy harcerskiej w Gaju. Ciekawie o niektórych wydarzeniach wspominał hm. Zdzisław.
  Dzień 20 września 1985r. - zaczynamy modernizację stanicy w Gaju: „przedłużyć o ¾ wysokość dachu, wymurować i otynkować dwa kominy, zerwać stary strop, rozebrać stare piece, wymurować drzwi działowe w łazienkach i ubikacjach, wykopać dół na szambo itd. – razem 12 zadań znalazło się w szczegółowym zapisie hm. Stanisława Przydrygi. Dzień 26 września 1985r. – przełożyć cały dach, wymurować ścianki działowe itd.”
  Pierwszy etap budowy zakończył się 21 października 1985r. wykonawca Kazimierz Janicki wykonał wszystko co planowano. Dokumentację na remont bieżący Stanicy w Gaju społecznie opracował hm. Jan Majewski.
  W szczegółowym zapisie hm. Stanisława pojawiają się nazwiska pomagających społecznie – przy rozładunkach i załadunkach materiałów, organizowaniu transportu, przy tzw. podstawianiu, załadowaniu, rozładowaniu, zabezpieczeniu, załatwianiu, powodowaniu, nawiązaniu kontaktu, pośredniczenie, często pojawia się zwrot za przyczyną Pana, Pani, Druha, Przyjaciela. A oto pomagający w modernizacji stanicy w Gaju: Baczyńska Danusia, Bąkowski Henryk, Bąkowski Ireneusz, Bydłowski Lech, Cisłowski Rafał, Daszkiewicz Marek, Dobersztyn Dariusz, Dolatowski Dariusz, Garsztka Stanisław, Giszter Zdzisław, Górczyński Jerzy, Górczyński Sławomir, Greser Irena, Grodzki Kazimierz, Hałas Artur, Hałasiński Stanisław, Idziak Maciej, Idziak Tomasz, Jakubowska Małgorzata, Janas Henryk, Janas Stanisław, Janicki Kazimierz, Józefiak Rafał, Kamiński Damian, Kamiński Janusz, Kasiński Józef, Klimczak Henryk, Kluczyński Jerzy, Kłaniecki Andrzej, Kopaczewski Krzysztof, Kozakiewicz Małgorzata, Kozłowski Paweł, Król Andrzej, Krygier Marek, Kubacki Józef, Kubiak Radosław, Lemiszewski Stanisław, Małolepszy Jacek, Markowski Jacek, Miętkiewicz Stefan, Miętkiewicz Zbigniew, Nowakowski Tadeusz, Nowicki Błażej, Organiściak Roman, Paszak Marek, Piechciński Paweł, Piechota Beata, Pietrowicz Jędrzej, Plewkiewicz Maciej, Podbielniak Jerzy, Przydryga Krystyna, Przydryga Paweł, Przydryga Stanisław, Raczkowski Tadeusz, Rąbczewski Ryszard, Sikorski Ryszard, Siwiński Stanisław, Skrobski Sławomir, Suszka Dorota, Szada Jerzy, Szlbierz Marian, Szymański Władysław, Szymkowiak Marian, Ucinek Marek, Wachowiak Robert, Wiechciński Paweł, Wisła Hanna, Wisła Henryk, Wiśniewski Jerzy, Wolski Andrzej, Woźniak Zdzisław, Zimny Andrzej. I wielu innych bezimiennych – niezapisanych w kronice. Jedni pomagali więcej inni mniej ale wszyscy wykonywali swą społeczna pracę z ochotą.
   W odnowionych obiektach harcerskiej bazy w Gaju: 14 kwietnia 1989 roku odbył się pierwszy kurs drużynowych zuchowych przygotowany przez ówczesne władze Hufca. Komendantką kursu była phm. Jadwiga Szymańska namiestnik zuchowy. Prowadzili zajęcia hm. Stanisław Przydryga - komendant Hufca i hm. Marian Szymkowiak – zastępca komendant a udział wzięły następujące drużynowe: Danuta Śmiechowska pwd., Aleksandra Marciniak, Katarzyna Caban, Urszula Tucholska.
   28-29 kwiatna1989 roku odbył się pierwszy kurs dla drużynowych. Prowadził hm. Stanisław Przydryga – komendant i hm. Stanisław Garsztka – członek Komendy Hufca. Udział wzięli: Dorota Suszka, instruktor hufca, Mariola Bartoszczak pwd., Anna Ławniczak, Małgorzata Sobaszkiewicz ze Strzałkowa, Agnieszka Chojnacka, Alicja Łodziewska, Dariusz Spychała ze Słupcy.
   I dalej w Gaju przy trzaskającym ogniu naszego seniorackiego ogniska śpiewaliśmy piosenki harcerskie. „Ognisko, ognisko pal się nam pal…, Harcerską dolę…, Z miejsca na miejsce…, Szarą lilijkę…, Obozowe tango…, Stokrotkę…, Jak dobrze nam…, Harcerze (Rośniemy dla śpiewu)…, i dużo, dużo innych pieśni harcerskich, także i te wesołe z Wielkopolski – Świniorz…, czy Boli mnie noga w biedrze…”
  Dostojny pies husky „Bibi”, na co dzień pilnujący bazy, w swoim psim języku wtórował nam dzielnie podczas śpiewania. Nie odstępował nas nawet na krótki czas. Szczególnie upodobał sobie refreny naszych harcerskich piosenek.
Ta część zbiórki dobiegła końca.
   Odbyliśmy krótką pięciokilometrową wycieczkę na granicę Gaju gmina Witkowo i zaczynającej się wioski Bieślin Gmina Trzemeszno, niektórzy poszli dalej, hen, aż do następnego jeziora. Spacerując w małych dwu, trzy-osobowych grupka opowiadaliśmy o wędrówkach z harcerzami po tych sąsiadujących lasach i o ciekawych przygodach z tamtych lat. Dziś szliśmy asfaltową - szosą gładką, kiedyś był tu dukt leśny, który skracał drogę z Gaju do Trzemeszna.
   W tym czasie hm. Andrzej i pwd. Stefan przygotowali na podwieszonym nad ogniskiem grillu kiełbaski i kaszankę. Po powrocie siedliśmy do stołu, by ciastem od solenizantki phm. Małgorzaty ze Stawu i hm. Krysi z Zagórowa popijając kawę dalej rozmawiać i cieszyć się wspólnym przebywaniem w Obozowej Bazie w Gaju. Obok paliło się dalej ognisko. Hm. Staszek i hm. Zdzisław zwiedzili stary obiekt poszkolny i wybudowany przez nich na fundamentach starej bardzo dużej stodoły, nowy obiekt ze stołówką, blokiem kuchennym i pokoikami na piętrze.
   Baza obecnie wzbogaciła się o bardzo piękną wiatę, obok której wybudowano piec chlebowy. Niedaleko gospodarze Stowarzyszenie hoduję kózki. Jak nas poinformowała komendantka pwd. Maria, kozie mleko bardzo chętnie piją odwiedzający goście.
   Podziękowaliśmy za bardzo serdeczne przyjęcie nas w Gaju pwd Marii i Prezesowi Stowarzyszenia Ryszardowi Wiciakowi. Jeszcze wspólne rodzinne obok nowo wybudowanej wiaty i na tle kominka chlebowego. Krąg Harcerski. Splecione w uścisku ręce. Zaśpiewanie na koniec zbiórki „Słoneczko już…. Bratnie słowo sobie dajem…” i iskierka skierowana tym razem od naszego gościa długoletniego Komendanta Hufca ZHP Słupca hm. Stanisława Przydrygi, zakończyła o godzinie 21:00 środową czerwcową w roku 2015 zbiórkę w Bazie Obozowej w Gaju.

hm. Władysław Szymański, komendant
Kręgu

Dodatkowe informacje